Zwykle człowiek uważa, że gazeta jest jednym ze środków masowego przekazu i źródłem przeróżnych informacji. Okazuje się, że w Indiach nie tylko.
Jako, że w tym kraju dużą wagę przywiązuje się do ochrony środowiska wiele produktów jest wielokrotnego i wielorakiego zastosowania. Jednym z nich jest prasa codzienna.
| Pagoda Bread podana na gazecie |
Gazety, owszem możemy, czytać. Możemy też zawinąć w nie zakupy. Możemy rozścielić je na lóżku, podłodze lub nawet chodniku i zjeść z nich lunch. Zakupy spożywcze, odzieżowe oraz przekąski dostajemy rownież zapakowane w gazety. Pranie z pralni jest dostarczane do domu w schludnym pakunku zrobionym z gazety i kawałka sznurka. Alkohol, kupowany w jedynym sklepie monopolowym noszącym wdzięczna nazwę "Wine store", dostajemy zawinięty w gazetę. Są to jedyne butelki w cokolwiek owijane, więc jeśli idziemy sobie z taką butelką w rączce przez miasto absolutnie nikt nie zorientuje się, że niesiemy jakiś wysokoprocentowy trunek. Absolutnie. Nikt.
Ale to nie wszystko. Po zjedzeniu posiłku zapakowanego w gazetę oraz popiciu winkiem na trawienie odwiniętym również z gazety nasz papierek zyskuje koleje życie. Wycieramy nim przede wszystkim ręce, usta, następnie stół lub naczynie, z którego jemy. Jako, że w Indiach papier toaletowy jest raczej towarem luksusowym niż dobrem użytku codziennego, w toalecie również zdarza się korzystać z pomocy wyżej wymienionego papierka..
Istnieją tutaj specjalne sortownie papieru, w których stare albo wadliwe nakłady czasopism są pakowane w schludne paczki, zawijane sznurkiem i ...inną gazetę oraz rozwożone do absolutnie każdego miejsca w mieście celem nadania starej prasie nowego życia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz